Ruffles
Mówiłam już że uwielbiam falbanki? To mówię. Top kupiłam w HaMie jeszcze jesienią, przeceniony był rzecz jasna. Tutaj chciałabym publicznie upublicznić (sic!) fakt, że mam niesłychane szczęście do wygrzebywania na HaMowych wieszakach pojedynczych przecenionych sztuk garderoby, które do tego są w moim rozmiarze, i których nie widziałam w regularnej kolekcji w regularnej cenie. Tak też było i z tym topem.


top – H&M
rurki – H&M
buty – Bronx
chustka – stragan
Z drugiej ręki
Zwykle nie kupuję ubrań z drugiej ręki, i tego sweterka też nie kupiłam. Dostałam go od mojej przyjaciółki Reyes, która z niego “wyrosła”. To wprawdzie ani nie mój kolor, ani nie całkim mój fason, ale sweterek wydał mi się uroczy i nawet jak go nie będę nosić, to będę na niego patrzeć


sweterek – Cortefiel
bokserka – New Yorker
portki – Zara
buty – Bronx
PS Wreszcie udało mi się dobrać tło do stroju!!
To, co motyle lubią najbardziej
Przynajmniej czarne, jeśli chodzi o resztę, nie mam informacji
Zwykły tiszert, dżinsy zakupione w HaMie na wyprzedaży jakieś trzy lata temu, kiedy nikomu nie śniło się jeszcze o marmurkach i innych takich, ta co zawsze torba i, tadam! mój najnowszy nabytek, czyli buty woźnej. Wiem, że co do nich, zdania będą co najmniej podzielone, ale ja się zakochałam od pierwszego wejrzenia, a miłość, jak wiadomo, jest ślepa.
Poza tym był wiatr, co nie ułatwiało pozowania, a na drugim zdjęciu znalazłam się w ogóle tylko przez łut szczęścia.


koszulka – Vero Moda
dżinsy – H&M
sandały woźnej – Bronx
torba – sklep z torebkami
pierścionek, srebrny, potwornie ciężki, ale efektowny – Mangoon
Copycat
Wiem że to już dawno out, inspirować się tak zwanymi celebrities (szczególnie w moim wieku, hyhy), ale ja mam kilka ulubionych, którymi inspiruję się bardzo chętnie, do czego przyznaję się bez bicia. A to, do czego skłoniło mnie zdjęcie pani Tomowej Cruisowej, to już nawet nie inspiracja, to prawie bezwstydne kopiowanie.

PS Na szalik było mi jednak zdecydowanie za ciepło
tank dress – H&M
torba – Zara
buty – Diba, via Butyk.de
Bo Ryfka komplement mi uczyniła
Dawno dość, ale nie zapomniałam. Powiedziała bowiem, że ja to mam najlepsze koszulki! Wobec powyższego prezentuję dumę mojej kolekcji, bo koszulki rzeczywiście kocham namiętnie, im głupsze, tym lepiej. Ta akurat jest męska, ale co tam.

EDIT: Dorzucam fotkę, bo ludzik na koszulce stoi twarzą do obiektywu a nie bokiem

Cholera, prawie wszystko z Zary.
koszulka – Zara Men
szorty – Zara trf
sandały – Zara
torba – sklep z torebkami
Blue
Ogólnie to mój ulubiony kolor z kolorów to turkusowy (najulubieńszy na świecie to szary, ale szary to dla mnie nie-kolor, tak samo jak biały), ale jakoś mało mam ciuchów w tym kolorze. Dlatego dziś niebieski, za którym raczej nie przepadam. Przepadam za to za tą kiecką, a bluzkę uciachałam własnoręcznie nożyczkami bez podszywania, bo wydawała mi się za długa. Teraz jest za krótka.


szal – H&M
bluzka – H&M, uciachana
spódniczka – Zara
torebka – Mango
buty – Asos.com
Na postumencie
Niektórzy świętują rok istnienia bloga, ja świętuję fakt że tym postem przechodzę na drugą stronę bloga
I od razu na postument wlazłam.


Koszulka – H&M
Spódniczka z zamkiem (jedna jedyna, w moim rozmiarze, z niewiadomych przyczyn przeceniona) – H&M
Buty – Deichmann
Post balkonowy
Wyjątkowo zestaw którego nie miałam tak naprawdę na sobie, a założyłam tylko żeby dopasować koszulkę do spódniczki a spódniczkę do butów. Z samowyzwalaczem na stosie książek mogłam sobie pozwalać z pozami.

koszulka – Mango
spódniczka – Zara
buty – Buffalo
Psychodelicznie
Do zapamiętania: najlepsze jak dotąd zdjęcia wychodzą w zakątku parku używanym przez młodzież w celach, które z całkowitą pewnością nie spodobałyby się rodzicom tejże, około godziny 14, przy średnim słońcu. Na sobie mam kieckę, którą z racji wzoru zdecydowanie wolę w roli spódnicy.


sukienka – Mango
bluzka – H&M
torebka – Zara
buty – Asos.com
okulary – HM
Rekord
Marynarkę kupiłam pięć lat temu w Barcelonie, na wyprzedaży w HaMie za… 1 euro i nominuję ją niniejszym do tytułu wyprzedażowego łupu numer jeden. Swoje w szafie wprawdzie odleżała nabierając mocy, ale co się odwlecze, to najwyraźniej nie uciecze i w tym sezonie ma swoje niewątpliwe pięć minut. Część dolną stanowią legginsy udające marmurki, które, również na wyprzedaży, kupiłam zimą i nie pasowały mi do nich żadne buty. Aż przymierzyłam je do tych i uważam że jest to para doskonała, która w tym zestawie się odnalazła. Top natomiast jest całkiem nowy i stanowi owoc mojej chwilowej miłości do wszelakich pasteli.

marynarka – H&M
top – Mango
legginsy – Vero Moda
pasek – H&M
buty – Deichmann
-
Archiwa
- grudzień 2009 (2)
- listopad 2009 (4)
- październik 2009 (2)
- wrzesień 2009 (6)
- sierpień 2009 (3)
- lipiec 2009 (9)
- czerwiec 2009 (12)
- maj 2009 (17)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS
