Szafa czarnego motyla

A czarny motyl to ja, chociaż nie wyglądam.

Powrót lata

Naprawdę nie myślałam, że po kilku tygodniach eksploatowania botków i rajstop, wystąpię jeszcze w sandałach i gołych nogach. Ale cóż, kwiecień plecień… Ehm, co? Wrzesień mówię.

DSCN4203

DSCN4208

DSCN4207

DSCN4210

bluzka-nietoperz – Zara

szorty – Mango

srebrny pasek – H&M

sandały – COX

19/09/2009 - Opublikował/a Mariposanegra | Outfit | | 5 komentarzy

5 komentarzy

  1. swietna ta bluzka,uwielbiam taki kroj:) a w jakim miescie robisz zdjecia? mieszkam w niemczech i troche kojarzy mi sie z moim miastem :)

    Comment - autor: charlize-mystery | 19/09/2009

  2. Bo niemieckie miasta wszystkie takie same :) Ja mieszkam w tym najbardziej na zachód wysuniętym, co granicę ma z Belgią i Holandią! :) A Ty?

    Comment - autor: Mariposanegra | 19/09/2009

  3. świetna bluzka,cość super!

    Comment - autor: gosia | 19/09/2009

  4. Uwielbiam takie bluzki:D

    Comment - autor: robaczek | 19/09/2009

  5. Bardzo mi się podoba!!! Możesz się śmiało tak powiększać. ;-)

    Comment - autor: Gabi | 28/09/2009


Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.