(nie)Praktycznie
Prezentowany dziś przeze mnie zestaw nadaje się wyłącznie na spacery, tudzież wyprawy na zakupy, generalnie bez wchodzenia do wnętrz, w których należy się pozbyć odzieży wierzchniej. Bo tak: czapka jest dlatego, że miałam okropne włosy, natomiast po zdjęciu czapki miałam jeszcze bardziej okropne włosy. Sweter jest wielki i ciepły, ale wymaga bluzki pod spodem, bo rękawy ma szerokie i nie do końca długie, więc wiatr może w nich hulać bez przeszkód. A, i poza zimowym płaszczem, z racji rozmiarów i tych rękawów, absolutnie nie można włożyć na niego żadnego okrycia. Bluzka pod spodem jest z wełnianej dzianiny i bardzo ciepła, ale dwa numery za duża i ogólnie mało reprezentacyjna.
Za to botki są moim wyprzedażowym rekordem, z racji wyprzedaży całej kolekcji przed remontem sklepu, nabyłam je bowiem jesienią za 9 euro

czapa – H&M
chusta – Vero Moda
sweter, bluzka pod spodem – Zara
spódnica – H&M
botki – Bullboxer
5 komentarzy
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.
-
Archiwa
- grudzień 2009 (2)
- listopad 2009 (4)
- październik 2009 (2)
- wrzesień 2009 (6)
- sierpień 2009 (3)
- lipiec 2009 (9)
- czerwiec 2009 (12)
- maj 2009 (17)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS

ale masz swietne swetrzysko! i czapę:)
Buty to rzeczywiście łup- śliczne i jeszcze ta cena!
Podoba mi się Twój strój, choć pewnie gdybym miała go założyć, dałabym grube rajtki a najlepiej 2 pary jedne pod drugie (he,he, już tak robię, a mrozów jeszcze nie ma, a co będzie dalej…strach pomyśleć;)
@Barbara: Dzięki!! Co do swetra, to mam czasem mieszane uczucia, ale czapę ubóstwiam!
@Karolina: A widzisz, a ja w nogi jakoś w ogóle nie marznę, w co nikt nie chce wierzyć
Butki maja sliczny kolor, i pieknie leza, pozazdroscic
Zima to pora laskawa dla bad hair days, chcialabym wygladac w czapce tak jak Ty, a nie tak jak… w czapce
Bardzo przytulnie to wygląda