Jesiennie
Mam nadzieję że jesień potrwa jeszcze trochę, bo na zimę w obecnym stanie ducha nie mam najmniejszej ochoty. Funduszy na wszystko co chciałabym sobie na tę zimę kupić, też nie.

kiecka – Promod
sweter kloszarda – H&M
szal – ręcznie robiony, prezent
torebka – H&M
(nie)Praktycznie
Prezentowany dziś przeze mnie zestaw nadaje się wyłącznie na spacery, tudzież wyprawy na zakupy, generalnie bez wchodzenia do wnętrz, w których należy się pozbyć odzieży wierzchniej. Bo tak: czapka jest dlatego, że miałam okropne włosy, natomiast po zdjęciu czapki miałam jeszcze bardziej okropne włosy. Sweter jest wielki i ciepły, ale wymaga bluzki pod spodem, bo rękawy ma szerokie i nie do końca długie, więc wiatr może w nich hulać bez przeszkód. A, i poza zimowym płaszczem, z racji rozmiarów i tych rękawów, absolutnie nie można włożyć na niego żadnego okrycia. Bluzka pod spodem jest z wełnianej dzianiny i bardzo ciepła, ale dwa numery za duża i ogólnie mało reprezentacyjna.
Za to botki są moim wyprzedażowym rekordem, z racji wyprzedaży całej kolekcji przed remontem sklepu, nabyłam je bowiem jesienią za 9 euro

czapa – H&M
chusta – Vero Moda
sweter, bluzka pod spodem – Zara
spódnica – H&M
botki – Bullboxer
Spóźniony refleks
Całe lato marzyłam o ramonesce. Kupiłam jak skończyło się nie tylko lato, ale i piękna pogoda. Cała ja.
Dziś było wprawdzie dość chłodno, ale słonecznie i dało się wytrzymać.

PS Tyle mojego że zapłaciłam 39 euro zamiast 69. Dobre i to.
Ciuchy + torebka – Zara
szal – H&M
baleriny – Vagabond
Powrót lata 2
Późnoletna pogoda jak na razie trwa, a ja jestem nadzwyczajnie zadowolona, bo w mojej nowej bluzce odnalazłam zaginioną drugą połówkę asymetrycznej spódniczki! Spódniczki, która strasznie mi się podoba, ale której jak dotąd nie miałam z czym “skombinować”. Teraz mam!


bluzka – Zara
spódniczka – Zara
chustka – stragan
sandały – Tango
torba – nudny sklep z torbami
Powrót lata
Naprawdę nie myślałam, że po kilku tygodniach eksploatowania botków i rajstop, wystąpię jeszcze w sandałach i gołych nogach. Ale cóż, kwiecień plecień… Ehm, co? Wrzesień mówię.




bluzka-nietoperz – Zara
szorty – Mango
srebrny pasek – H&M
sandały – COX
Parka
Nowa. W rozmiarze L, ale jak się ściągnie gumkę w pasie, to nie widać. Z kapturem, niezbędnym akcesorium w mieście, w którym mieszkam.

A tak wyglądałam pod parką:

Przy okazji przepraszam za głupawy wyraz twarzy oraz za wyjątkowo BAD hair day, którego padłam dziś ofiarą.
parka – Zara
koszulka – Zara Men
spódnica – Zara Woman
buty – Asos.com
Otoño azul
Tak coś czuję że dla mnie błękity, niebieskości i granaty będą kolorami tej jesieni. Tak jakoś grawituję w ich kierunku od dłuższego czasu i dopiero ostatnio zdałam sobie z tego sprawę. A spódniczka jest najnowszym efektem grawitacji.



Basic t-shirt – Vero Moda
kurtka – H&M
spódnica – H&M
botki – Asos.com
Dzisiaj Twoje osiemnaste urodziny…
Ekhmm… Zdjęcie pochodzi z dzisiejszego przepięknego słonecznego poranka, kiedy to skończyłam 31 lat. Ale starałam się nie wyglądać :>

Przy okazji prezentuję moje najbardziej udane obciachane portki. Wyglądają o wiele lepiej niż w wersji długiej.
Wszystkie ciuchy – H&M
buty woźnej – Bronx
Wróciłam
Jako że ostatnio nie w głowie były mi ciuchy i zdjęcia, a w internecie śledziłam nie najnowsze trendy, a skutki i możliwe ryzyko i powikłania laserowych korekcji wzroku, trochę mnie nie było. Ale teraz już jestem, zlaserowana i bez soczewek kontaktowych.
A zdjęcia dziś znowu z Photo Bootha, bo od kiedy wróciłam czuję wewnętrzną presję aktualizacji bloga, a na zrobienie przyzwoitych zdjęć jakoś nie miałam możliwości ani czasu.


koszulka – New Yorker
szal – H&M
spódnica – Zara
pasek – H&M
Heidi?
Tę sukienkę kupiłam chyba trzy lata temu i do tej pory nosiłam wyłącznie z zapiętym sweterkiem, bo po pierwsze góra kojarzyła mi się za bardzo z Heidi, a po drugie i ważniejsze, była mi ta góra nieco ciasnawa i tylko przy rozpiętych dwóch górnych guzikach dawała niejaką swobodę poruszania ramionami. Aż tu tego lata stwierdziłam ze zdumieniem, że nichybnie schudłam, bo zapinam się bez trudu, a Heidi też jakoś przestała mi przeszkadzać. W kapeluszu poza plażą czułam się nieco głupio, ale wczoraj był taki upał, że po jakimś czasie przestałam zwracać uwagę na uczucie.

Sukienka – Zara
Sandały – Akira
Kapelusz – deptak przy plaży w miejscowości Nerja
-
Archiwa
- listopad 2009 (1)
- październik 2009 (2)
- wrzesień 2009 (6)
- sierpień 2009 (3)
- lipiec 2009 (9)
- czerwiec 2009 (12)
- maj 2009 (17)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS
